Głosowanie nastało.

S. Zagłosuje Pani na mnie?

K. Oczywiście, z miłą chęcią. Co mam zrobić?

S. Proszę wysłać sms-a o treści C11167 pod numer 7122

K. Już wysyłam. Coś jeszcze?

S. Pieniążki przeznaczone będą na cele charytatywne.

K. Niesamowite. Zaraz przekażę znajomym. Fenomenalna obsługa klienta!

do wpisów

Tak by mogło być.

Ale nie będzie.

Nawet reklamówka gratis ich nie przekona.

Sami wiecie.

Liczę na odrobinę empatii z owej przyczyny.

Swoje współczucie okazać możecie, robiąc to, co ta wyimaginowana Pani uczynić chciała.

Ciemno, to i umysły ciemne.

Rasa ludzka mnie zadziwia, z dnia na dzień – coraz bardziej.
Dzisiaj wywnioskowałam, że do buszowania po sklepie, nie potrzebne im jest ani światło,                  ani paragon. Ważne, aby w nim stać i śmierdzieć. Większość w tych egipskich ciemnościach, ratowała się latarką z telefonu, a reszta najwidoczniej zajebała sobie tryb nocny.
Niektórzy klienci, pogrążeni w mroku, opuszczali salon z nadzieją, że zdążą jeszcze do kasy         na ostatnią transakcję. Ni chuja.
Nie ma prądu – do widzenia.
Podejrzewam, że znalazło się też paru ze łzami w oczach, na wieść o tym, iż sobotniego wieczoru nie spędzą w przymierzalni.

Co za konsumencka patologia.